Gmina woli handel
Stoiska z zabawkami, odzieżą, chemikaliami i sprzętem gospodarstwa domowego. Centrum handlowe w synagodze nie podoba się odwiedzającym miasto Żydom.
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Dębickiej zwróciło się do właścicieli synagogi - Gminy Żydowskiej z Krakowa - by zmienić sposób jej zagospodarowania. - Uważamy, jako ludzie wierzący, że nie jest godnym, by w świątyni Boga miał miejsce handel - mówi Jacek Dymitrowski, historyk i prezes TPZD. - Pamiętamy nasze wrażenia z wyjazdów przed kilkoma laty do ZSRR, gdzie gorycz i złość wzbudzał widok kościołów przerobionych na sklepy i magazyny.
Skargi od turystów
W 1994 r. Rada Miasta podjęła uchwałę o przeznaczeniu synagogi na muzeum z uwzględnieniem historii Żydów dębickich. Wówczas budynek wyremontowano, a izraelski Kneset (parlament) złożył władzom miasta podziękowania. Rok później budynek przekazano Wyznaniowej Gminie Żydowskiej w Krakowie. Nowi właściciele do tej pory nie zrezygnowali z handlu w synagodze, jednak za obecny stan oskarżają władze miasta.
- Oficjalnych skarg jednak nie było - mówi Józef Sieradzki, sekretarz miasta. - Skargi słyszymy od turystów z Izraela.
TPZD chce, by Gmina Żydowska pozwoliła na zorganizowanie w synagodze wspomnianego muzeum, stałą galerię, umożliwiało organizowanie koncertów, gdyż budynek ma znakomitą akustykę. - Chcemy by jeden z cenniejszych dębickich zabytków zagospodarowany był zgodnie z przeznaczeniem - mówi Dymitrowski. - Nie chcemy go przejąć.
Handel będzie nadal
W Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie nie widzą możliwości odstąpienia od handlu w synagodze. - Też wolałbym inne przeznaczenie, ale mam na utrzymaniu kirkuty w Małopolsce, 16 ludzi zatrudnionych - mówi Tadeusz Jakubowicz, przewodniczący Gminy Żydowskiej w Krakowie. - Dopóki nie będziemy mieli pieniędzy z innych źródeł, to handel w synagodze będzie się odbywał.
Komentarza odmówili przedstawiciele Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kultury Żydowskiej w Warszawie.
Polichromia pod farbą
Po II wojnie światowej synagoga nie była użytkowana przez Żydów. Ówczesne władze przeznaczyły ja na działalność handlową. Podczas remontu w latach 80. odkryto tam XVIII - wieczną polichromię. Teraz jest przysłonięta farbą. TPZD rok temu kupiło fragment XVIII - wiecznej tory pochodzącej z synagogi, miała być wywieziona do Ameryki. Wydaje też książkę o Żydach dębickich i pilzneńskich.
Tomasz Rowiński
źródło - www.gcnowiny.pl
|
 |